> obwód miński > rejon klecki > wieś Janowicze > Zespół dworsko-parkowy Jeleńskich
Janowicze. Zespół dworsko-parkowy Jeleńskich
Janowicze. Zespół dworsko-parkowy Jeleńskich

Zespół dworsko-parkowy Jeleńskich | Janowicze

Rok budowy (przebudowy): XVIII
Współrzędne geograficzne:
52 59'50.98"N, 26 38'22.54"E

Albumy zdjęć

Wybrane zdjęcia

Janowicze. Zespół dworsko-parkowy Jeleńskich

Dwór Jeleńskich w Janowiczach. Fotografia przed 1914 r |

Janowicze. Zespół dworsko-parkowy Jeleńskich

Wnętrze, czyli pokoje dworskie obecnie Foto © radziwill.by |

Janowicze. Zespół dworsko-parkowy Jeleńskich

Elewacja frontowa. Fragment Foto © . |

Brak ciągłości dziedziczenia Janowicz w jednej rodzinie jest powodem, iż dzieje tej miejscowości należą do mało znanych. Bardzo ogólne na ten temat wiadomości ograniczają się bowiem czasowo tylko do XIX w. [1]. W pierwszej połowie ub. wieku majątek ów był własnością rodziny Brzozowskich h. własnego, osiadłej zarówno w woj. nowogródzkim, jak brzesko-litewskim, ale nie odgrywającej tam poważniejszej roli. Od nich Janowicze przeszły do Wojciechówskich, a następnie do Pilawskich. W 1910 r. od Józefa Pilawskiego dobra janowickie kupił Edward Jeleński h. Wręby Korczak odm. (18531920), żonaty najpierw z Wandą Wagner, córką Olgierda, a po raz drugi z Marią Kieniewiczówną, córką Zygmunta, dziedzica niedalekich rodzinnych Dunaj czyc. Ostatnim właścicielem Janowicz był do 1939 r. jego syn z pierwszego małżeństwa, Olgierd Jeleński (ur. w 1881 aresztowany jesienią 1939 zaginął), żonaty z Felicją Parwi (18881938), córką Ludwika i Pauliny z Kieniewiczów.

Liczne, do ostatnich czasów zachowane ślady w ogrodzie dworskim w postaci otaczających go fos i wałów dowodziły, że Janowicze były kiedyś małą fortecą z obronnym zameczkiem lub dworzyszczem. Nie ma jednak na ten temat żadnych innych przekazów. Zapewne na gruzach owego zameczku w ciągu ostatnich dziesięcioleci XVIII w. wybudowany został klasycystyczny dwór. Na temat jego powstania brak również jakichkolwiek danych. O tym, że budowla mogła być nawet starsza, świadczyły jej mury, sięgające grubością 80-100 cm oraz cztery duże sale piwniczne, mieszczące się pod połową domu. Dobre proporcje oraz szczegóły dekoracyjne pozwalają domyślać się, iż dwór w Janowiczach był dziełem zawodowego architekta, a nie domorosłych budowniczych.

Zaledwie dziewięcioosiowy, w całości parterowy, od strony podjazdu posiadał wgłębny portyk o sześciu kolumnach. We wnęce portykowej, poprzedzonej kamiennymi stopniami, mieściły się na osi główne drzwi ujęte portalem, a po obu ich stronach okna podwójnej szerokości. Przestrzenie między drzwiami a oknami zajmowały półkoliście sklepione nisze na posągi. Wszystkie te elementy sprawiały, że wnęka portykowa przypominała fragment pałacu. Oba krańce fasady, ujęte od strony portyku w oprawę pilastrów, a w narożach w pionowe pasy boniowania, miały po dwa okna. Również i te otwory okienne, jak i wszystkie pozostałe, posiadały bogate ramy.

Elewacja ogrodowa, we wszystkich szczegółach dekoracyjnych identyczna z frontową, była jednak rozczłonkowana w inny sposób. W centrum jej występował ćwierćkolisty ryzalit z dwoma oknami, drzwiami i przylegającym do niego tarasem, po bokach zaś dwa dalsze, płytkie dwuosiowe ryzality. Budynek nakrywał dach gładki, czterospadowy, który w ciągu XIX w. mógł być przebudowany z dawniejszego, łamanego.

Kilkakrotnej przebudowie ulegało niewątpliwie wnętrze dworu. Do 1939 r. w pierwotnej postaci zachowała się tylko jego część środkowa. Dawny układ charakteryzowała niezwykła symetria, dająca się odczytać nawet od strony zewnętrznej. Dom miał tradycyjny układ dwutraktowy. Szerokość wnęki portykowej zajmowały trzy pomieszczenia, na które składały się: środkowa, duża, kwadratowa ciemna sień wejściowa i rozmieszczone po obu jej stronach dwa identycznego kształtu i rozmiarów pokoje, oświetlone podwójnej szerokości oknami. Dwa dalsze takie same pokoje mieściły się również od tylu domu. Między nimi znajdował się wysunięty ryzalitem centralny salon na planie koła średnicy ok. 15 m, do którego wchodziło się wprost z sieni. Nakryty spłaszczoną kopułą był znacznie wyższy niż pozostałe pokoje. W czterech rogach dworu znajdowały się jeszcze cztery duże pokoje, oświetlone dwoma oknami umieszczonymi w elewacjach dłuższych i dwoma w krótszych. Małe pomieszczenia między salonem i sienią, powstałe na skutek zaokrąglenia ścian, mieściły schody wiodące na strych, drugie zaś prowadzące do piwnic.

Jak się wydaje, dwór nie został wykończony ostatecznie. Skromne wnętrze nie odpowiadało bowiem jego wyglądowi zewnętrznemu. Wszystkie pokoje posiadały ściany bielone, bez żadnych dekoracji, nawet salon nie miał parkietu. Posadzki ułożone w kwadraty były jedynie w dwóch pokojach usytuowanych po prawej stronie sieni. W sześciu innych znajdowały się piece z białych kafli, w pozostałych natomiast zwykłe, ceglane. Jeden z dwóch murowanych kominków posiadał okrągły salon, a drugi -pokój mieszczący się na lewo od sieni. Ponieważ Janowicze nie były rodowym majątkiem Jeleńskich, nie zgromadzono tam wiele zabytkowych mebli ani dzieł sztuki. Trochę portretów, które zdobiły salon używany ostatnio jako pokój jadalny, wraz z innym urządzeniem zaginęło w czasie pierwszej wojny światowej.

Powierzchnia starego ogrodu spacerowego wynosiła zaledwie ok. 1,5 ha powierzchni. Przy gościńcu wiodącym z Kiecka do Lachowicz stała sędziwa brama wjazdowa, złożona z dwóch czworograniastych, murowanych słupów, pokrytych płycinami i daszkami czterospadowymi, z której otwierał się widok na kolumnadę portykową domu. Po obu stronach wjazdowej alei rosły grupy drzew, przeważnie liściastych, oraz liczne krzewy dekoracyjne. Przechodząc przez dawną fosę aleja wjazdowa rozwidlała się otaczając okrągły gazon z klombami kwiatowymi. Po lewej stronie gazonu wśród zarośli stała lodownia, po prawej zaś, również okolona krzewami bzu, murowana domowa kaplica. Miała ona plan kwadratu i łamany gontowy dach. Budynek, zwieńczony bogato profilowanym gzymsem podokapowym, posiadał datę 1772, przypuszczalnie i dom mieszkalny pochodził z tego samego czasu. Wewnątrz kaplicy znajdował się rzeźbiony i złocony ołtarz utrzymany w stylu barokowym oraz kilka obrazów treści religijnej [2].

Odmiennie od ogólnie stosowanych założeń, oficyna znajdowała się nie z boku, lecz od tyłu domu mieszkalnego, w dość dużej od niego odległości. Oddzielały ją od domu dwa czworoboki starych alei lipowych oraz sadzawka. Oficyna z gankiem o czterech słupach, zapewne także osiemnastowieczna, ustawiona była równolegle do bryły dworu i także posiadała plan prostokąta. Nakrywał ją wysoki dach gontowy. Pomiędzy domem i oficyną, po prawej stronie szpalerów lipowych, wśród starego sadu stał lamus murowany z głęboką piwnicą, w której przechowywano sery. Już w obrębie zabudowań gospodarczych, które znajdowały się po lewej stronie domu mieszkalnego, wznosił się jeszcze piętrowy, drewniany spichlerz, kryty gontowym dachem. Od strony dziedzińca, w obu kondygnacjach, obiegała go galeryjka o dziesięciu smukłych, drewnianych filarach [3].

1. Wszystkie szczegóły pochodzą od córki ostatniego właściciela Janowicz Janiny z Jeleńskich Świetorzeckiej.
2. W czasie drugiej wojny światowej członkowie działającej na terenie woj. nowogródzkiego Armii Krajowej przechowywali na strychu kaplicy broń. Por.: C. Chlebowski, Zagląda IV odcinka, Warszawa 1968.
3. Por. A. N. Kułagin, op.cit., s. 86.

Roman Aftanazy
Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej.
Tom 2
Wrocław, 1991

Wiadomości