> ̳ > > >
.
.

| -

Dziennik Wileński nr 263 z dnia 18.11.1924r.

Kleck spór o lokal prywatny przeznaczony na Urząd Pocztowy
Spór o lokal zarekwirowany .
Wileńska Dyrekcja Poczt i Telegrafów wystąpiła ze skargą powodową do Najwyższego Trybunału Administracyjnego przeciwko Urzędowi Wojewódzkiemu w Nowogródku.
Tłem sprawy jest orzeczenie wspomnianego województwa w sprawie uchylenia orzeczenia Starostwa Nieświeskiego zarządzającego w swoim czasie rekwizycję lokalu prywatnego na pomieszczenie urzędu pocztowego w Klecku.
Województwo Nowogródzkie uchyliło mianowicie rekwizycję odnośnego lokalu wychodząc z założenia, że Starostwo Nieświeskie nie było uprawnione do rekwizycji pomieszczeń w Klecku. Dyrekcja Wileńska w skardze swej, opierając się na istniejącym w tym czasie stanie prawnym i na fakcie, że miasto Kleck nie było wydzielone z powiatu, dowodzili uprawnienia Starostwa do legalnej wtedy rekwizycji lokalu, i z tego to względu domaga się, uchylenia orzeczenia województwa. (x)
Kurier Warszawski nr 136 z dnia 19.05.1910

Wolność wierowyznania po ukazie tolerancyjnym cara w praktyce

Korespondencja Stosunki na Litwie wieś Babajewicze Wołość Klecka

Z powiatu słuckiego piszą do Kuriera Litewskiego
Niejaka Korzonowa, ze wsi Babajewicze , złożyła zawiadomienie o swym postanowieniu przejścia z dziećmi z prawosławia na katolicyzm. W jakiś czas po tym zjawił się u Korzonowej sołtys z dziesiętnikami, i aresztował ją, odstawił do włości w Klecku, a stamtąd do popa Tumiłowicza, aby ten dopełnił prawem przepisanych upomnień.
Podobnych przypadków było więcej, wskutek czego pokrzywdzeni złożyli skargę do gubernatora mińskiego. Ten jednak zwrócił ją, jako leżącą w kompetencji naczelnika ziemskiego. Wniesiono więc skargę do niego, dotychczas wszakże bez wyniku.
Z obozu czarnych secin stale słyszeć się dają skargi na jakieś nasilje Polaków i katolików względem prawosławnych. Jakoś jednak nie było przypadku, aby katolicka działalność uciekła się do podobnych środków , jakich w celu apostolskiego upomnienia używa duchowny Tumiłowicz.

Ksiądz Harasimowicz z Klecka , znany działacz na polu krzewienia prawdziwej miłości chrześcijańskiej, ma obecnie wytoczonych coś z górą 20 spraw kryminalnych o różne tego rodzaju przestępstwa, jak zakładanie tajnych szkół (?) polskich, dawanie ślubów takim, którzy nie wypełnili formalności prawnych, a nawet o przekroczenie władzy, ujawnione w dopisywaniu na wojskowych biletach żołnierzy rezerwowych, że zmienili wyznanie z prawosławnego na katolickie.
Kleck posiedzenie zarządu gminnego 1937

1. Doceniając znaczenie należytego rozwoju spółdzielczości oraz podniesienie dobrobytu rolnictwa, przystąpić na członka Powiatowej Spółdzielni Powiatowej spółdzielni rolniczo-handlowej w Nieświeżu z udziałem 500 zł.
2. W związku z obchodem w dniu 17 października roku bieżącego 13 tej Rocznicy powstania Korpusu Ochrony Pogranicza w Klecku i biorąc pod uwagę ciężką i pełną poświęcenia służbę KOP na straży granicy wschodniej Państwa, która jest i granicą gminy jednocześnie, oraz w uznaniu zasług KOP w pracy kulturalno oświatowej na terenie gminy, który zdobył sobie tym samym uznanie i szacunek ludności gminy, Zarząd gminny uchwalił jednogłośnie: dla upamiętnienia tej rocznicy i zadokumentowania i pogłębienia istniejącego pomiędzy ludnością gminy a KOP współżycia, wyasygnować z sum gminnych kwotę 100 zł na kupno radioodbiornika dla strażnicy na terenie gminy kleckiej.

Źródło: Kurier Wileński nr 312 z dnia 13 listopada 1937r.
Teatr Baonu Straży Granicznej Nr 29 w Klecku istnieje od grudnia 1921 r.

Oprócz żołnierzy do koła amatorskiego należą nauczycielki i nauczyciele miejscowej szkoły ludowej i gimnazjum.

Kierownictwo i reżyserię prowadzi oficer oświatowy baonu por. Wacław Szyszko. Teatr dojeżdża z Klecka do Nieświeża. Dochody z przedstawień przeznaczamy na oświatę żołnierza lub na dobroczynne cele.

W ciągu roku wystawiliśmy: Kościuszko pod Racławicami 2 razy w Nieświeżu i 5 razy w Klecku, W górę serca 2 razy w Nieświeżu i 3 razy w Klecku, Na zawsze Lucjana Rydla 2 razy w Nieświeżu i w Klecku, następnie po jednym przedstawieniu: Dziesiąty pawilon, Radcy pana radcy., Polowanie na męża Bałuckiego, Dom wariatów, Pan poseł, Edukacja Bronki, Czar munduru.

W dniu 18 listopada roku bieżącego teatr żołnierski odegrał Dziady Adama Mickiewicza I, II i IV części na korzyść niezamożnych studentów uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.

W dniu 26 listopada roku bieżącego zespół teatru żołnierskiego wystawił Dziady w Nieświeżu, część zysku przeznaczając na schronisko dla dzieci w Nieświeżu.

Z sum teatralnych w baonie zakupiliśmy latarnię projekcyjną i przezrocza, dwie piłki nożnej, prenumerujemy też dla każdej placówki pisma ilustrowane i gazety.
Dzięki staraniom i pracy oświatowej liczba analfabetów w baonie naszym zmniejsza się z dniem każdym.

Por. Szyszko występował w roli Bronowskiego w dramacie W górę serca oraz w roli Żyda Abrahama w przedstawieniu Kościuszko pod Racławicami.
Działania teatru wspiera d-ca Batalionu ppłk. Pieczkowski.

Źródło: Żołnierz Polski Nr 51 (330) Warszawa dnia 17 grudnia 1922r.
Dnia 17 czerwca 1937 r. w Klecku wybuchł groźny pożar w wyniku którego znaczna część miasta uległa spaleniu, a wielu mieszkańców i ratowników uległo różnego rodzaju zranieniom. Do pomocy mieszkańcom kresowego miasteczka przybyły oddziały ratowniczo sanitarne Polskiego Czerwonego Krzyża z Nieświeża.

W akcji gaszenia brała udział straż pożarna z Baranowicz, żołnierze z miejscowej jednostki 6 Batalionu KOP Kleck i mieszkańcy miasteczka.

Drużyny Ratowniczo Sanitarne z Nieświeża niosą pomoc ludności miasta KLECKA dotkniętej klęską pożaru.

Miasteczko Kleck koło Nieświeża zostało nawiedzone w ciągu lata przez pożar, który wskutek gwałtownego wiatru i długotrwałej suszy objął z niebywałą szybkością 158 budynków mieszkalnych i 300 gospodarskich.

Na wieść o pożarze zaalarmowano drużyny ratowniczo sanitarne z Nieświeża, które udały się niezwłocznie na miejsce pożaru. Latem patrole ratowniczo sanitarne Polski Czerwony Krzyż opatrzyły ponad 50 oparzonych i skaleczonych, zaś punkt pierwszej pomocy udzielił przeszło 100 zabiegów poszkodowanym klęską pożaru oraz biorącym udział w gaszeniu ognia, zarówno członkom straży pożarnej jak i wojsku Korpusu Ochrony ogranicza.

Członkowie sekcji Polskiego Czerwonego Krzyża okazali dużą sprawność i poświęcenie w niesieniu pomocy sanitarnej poszkodowanej ludności.

Akcją ratowniczą kierował Instruktor klasy I Z.Michałowski z Nieświeża.
W dowód szczególnego uznania władze powiatowe z Nieświeża wyraziły podziękowanie ratownikom Polskiego Czerwonego Krzyża.

Dzienniki zaś zamieściły wzmianki i zdjęcia z pracy patroli Polskiego Czerwonego Krzyża w czasie pożaru.

Źródło: Polski Czerwony Krzyż Warszawa listopad 1937r. Nr 9-ty Rok XVII str 229
Pięciodniowy kurs pożarnictwa w Klecku 1927r.

Kurs ukończyło 12 słuchaczy, z wynikiem dobrym: M. Bliźniak, M. Zienijczyk, M. Zabunowicz, W. Wasilewski, J. Szklarzyk, P. Kowalczyk; z dostatecznym: Konstanty Jakubowski, W. Mokrecki, T. Iwanowski, P. Breczko, M. Wasilewski.

Skład Komisji Egzaminacyjnej: Leon Bernowicz burmistrz Klecka, dr Marian Muszkat prezes Straży Pożarnej w Klecku, Piotrowski sierżant P.W. i W.F. i Aspirant Pożarnictwa J. Mazan kierownik kursu.

Życie Nowogródzkie nr 27 Nowogródek, dnia 24 28 października 1927 r.
. , 1921

19- 1921 .
.
. : ̳ ,
, . ,
, .

, .
.
, .
,
- . ,
. ,
, , ,
- , ,
-.
, .
, , 볢 ;
.
..
Olbrzymi pożar w Klecku. Straty wynoszą półtora miliona złotych.

Z nieustalonych na razie przyczyn wybuchł w Klecku (koło Nieświeża) groźny pożar. Ogień z gwałtowną szybkością przerzucał się z jednego domu, na drugi i w ciągu krótkiego czasu w płomieniach stanęło kilka ulic oraz rynek. Pastwą płomieni padło 150 budynków mieszkalnych i 300 zabudowań gospodarczych. Wskutek pożaru zostały doszczętnie zniszczone ulice: Pankratowska, Szoferska, Solańska, Zawalna i częściowo rynek. Ogień strawił doszczętnie urząd powiatowy, budynek banku chrześcijańskiego, cerkiew, synagogę i remizę strażacką. Straty wynoszą półtora miliona złotych. 16 osób zostało poparzonych. W akcji ratunkowej brała udział miejscowa straż ogniowa, nieświeska i baranowicka. Poza tym strażakom pomagała ludność okoliczna. Pożar ugaszono dopiero późnym wieczorem.

Dziennik Ilustrowany nr 169, z dn. 20.06.1937r.

*
*
*
*