> Мінская вобласць > Стаўбцоўскі раён > мястэчка Рубяжэвічы > Мястэчка на старых фотаздымках
Рубяжэвічы. Мястэчка на старых фотаздымках
Рубяжэвічы. Мястэчка на старых фотаздымках

Рубяжэвічы | Мястэчка на старых фотаздымках - Каментарыі

Szanowni Państwo Biblioteka Cyfrowa Polona opublikowała gazetę "Kurier Nowogródzki" nr 187 z dnia 10.07.1936 r. , w którym zamieszczono informację o Rubieżewiczach.

Źródło: http://polona.pl/item/13460656/1/

RUBIEŻEWICZE

W kształcie nieregularnego prostokąta, między dwiema równolegle i blisko siebie płynącymi rzekami Sułą i Pierekałką, w miejscowości górzystej, malowniczej i obfitującej w żywą wodę, leży niewielkie miasteczko, które ma nazwę dość ciekawą Rubieżewicze. Początki jego giną w pomrokach dziejów. Do drugiej połowy XIII wieku granica Litwy od strony wschodnio – północnej ciągnęła się prawie w prostej linii począwszy od Brześcia przez zachodnie okolice Nowogródka, Mińska Litewskiego i aż za Dźwinę ku Pskowskim posiadłościom. Niedaleko do tej granicy leżały słowiańskie Rubieży (Kresy). Istniał tu zapewne gród pograniczny, do czego się nadawało położenie górzyste i wodą oblane. Kiedy granice Litwy przesunęły się dalej na wschód, straciły znaczenie dawne grody obronne, zwane niekiedy Baksztami. W tym czasie prawdopodobnie i Rubieżewicze tracą swoje znaczenie obronne i staja się już tylko własnością wielkich książąt litewskich.
W 1550 r. Zygmunt August darował na wieczność Mikołajowi Radziwiłłowi Rudemu Rubieżewicze, które wtedy weszły w skład nowoutworzonego hrabstwa w domu Radziwiłłów. W sto lat później w 1652 r. ks. Bogusław Radziwiłł koniuszy litewski oddał Rubieżewicze w dzierżawę Pakoszowi , chorążemu nadwornemu.
Na początku XVIII w. trzymał Rubieżewicze w zastawie od ks. Hieronima Floriana Radziwiłła – Stefan Oborski, starosta horbowski.
W r. 1761 wojewoda inflancki Stanisław Brzostowski żeni się z pasierbicą ks. Michała „Rybeńki” Teofilową Radziwiłówną i otrzymuje Rubieżewicze jako wiano. Tutaj małżonkowie często przebywali, niestety przedwczesna śmierć wojewody zmieniła sytuację. Wkrótce po śmierci wojewody wdowa wyszła za mąż za pułkownika rosyjskiego Ferzena. Jeszcze za życia wojewody Rubieżewicze były wydzierżawione staroście sianiawskiemu Franciszkowi Ratyńskiemu, który teraz wezwał wszystkich dłużników Brzostowskich do wpłacenia zaległości. Sprawa dość mocno zaogniła się, az wreszcie oparła się o króla, który manifestem nakłaniał obie strony do porozumienia. W końcu XVIII wieku spłacono Ratyńskich i Rubieżewicze znowu zostały przy Radziwiłłach. Z początkiem XIX wieku Rubieżewicze przez wiano i zapis ks. Stefanii Radziwiłłówny, jedynej córki ks. ordynata Dominika przeszły we władanie Wittgenstejnów i byłych ich własnością prawie przez cały XIX wiek.

Istniała tu cerkiew unicka prawie od połowy XVIII wieku lecz po pożarze w 1740 r. niedobudowana. Kościół drewniany fundacji radziwiłłowskiej z XVIII przechodzi w roku 1866 do rąk prawosławnych. W tym oto czasie miejscowy ksiądz proboszcz Antoni Swieboda okrył się hańbą przyjmując uroczyście prawosławie i pociągając znaczną część parafian za sobą. Kościół został przerobiony na cerkiew i wyświęcony przez episkopa mińskiego Michała Hołobowicza, a katoliccy parafianie zaliczeni do parafii sąsiednich: rakowskiej, kojdanowskiej i świerzańskiej. Do tej cerkwi w r. 1867 cesarz Aleksander II przysłał bogaty obraz Matki Boskiej Kazańskiej. Nadchodzą wreszcie lepsze czasy, oto dnia 3 listopada 1917 r. świątynia znowu wraca do rąk katolików. Dziś obok tego kościółka posiadają Rubieżewicze jeszcze drugą świątynię katolicką – prawdziwa chluba miasteczka, a nawet całego kraju:

- Budowa kościoła rozpoczęła się zaraz po wojnie rosyjsko – japońskiej, ukończona zw r. 1911 kosztem parafian i staraniem ówczesnych proboszczów ks. Józefa Skokowskiego i Władysława Miłaszewskiego, w stylu gotyck – nadbałtyckim z miejscowego ciosanego kamienia o dwóch wysmukłych wieżach, dających się łatwo zauważyć z odległości 10 km. Nowozbudowaną świątynię Rosjanie próbowali zabrać na cerkiew lecz wojna światowa przeszkodziła tym zamiarom. Parafia katolicka od r. 1866 do 1906 nie istniała w Rubieżewiczach, dopiero po roku 1905 zostaje utworzona, a jej pierwszym proboszczem i inicjatorem nowego kościoła zostaje ks. J. Skokowski.
Parafia rzymsko – katolicka obecnie dość liczna (7000 mieszkańców) dzielnie jest obsługiwana przez długoletniego (od r. 1914) duszpasterza ks. Juliana Tarasiewicza. Prawosławnych zostało bardzo mało (około 500 w całej parafii0. Rubieżewicze liczą około 400 mieszkańców w tym 50 procent Żydów, prawosławnych zaledwie kilka rodzin. Przed wojną ruch handlowy znacznie ożywiał miasteczko i wpływał dodatnio na jego rozwój.

Dzisiaj w odległości ½ km biegnie tędy granica polsko – bolszewicka, wrogi stosunek z sąsiadem od wschodu ogrodził chińskim murem Rubieżewicze od Mińska, które pod względem ekonomiczno – gospodarczym zawsze ciążyły w tym kierunku i ruch handlowy prawie zupełnie upadł. Znaczna odległość od stacji kolejowej Stołpce ( 28 km) często hamuje wszelkie przejawy pulsywniej bijącego życia zapadłej prowincji, a komunikacja ze Stołpcami w jesieni i na wiosnę staje się nieraz godna pożałowania i prawdziwej rozpaczy. W roku 1933 wybudowano drugi murowany budynek w Rubieżewiczach, duży piętrowy lokal dla 7-klasowej szkoły powszechnej , gdzie nie tylko się kształcić miejscowa dziatwa ale i zamiejscowa.
Przemysł miejscowy może niewytworny, ale różnorodny i obficie zaopatrujący tutejszą ludność. Dużo swoistych wyrobów drzewnych, wymagających umiejętności, by zadość uczynić potrzebom małorolnej gospodarki, a więc przede wszystkim wszelkie wyrobów drzewnych, przeważnie użytku codziennego w gospodarstwie: koła, „duhi”, „ohłoble”; „drabinki”, brony itp.
Lesista okolica dostarcza drzewa do wyrobu wyżej wspomnianych przedmiotów, grzybów suszonych na wywóz i jagód. Dużo uprawia się lnu, a stąd moc wyrobów lnianych i wełnianych o prawdziwie pięknych, trafnie pomyślanych wzorach i deseniach. Ludność spokojna, chętnie garnąca się do oświaty, stale odczuwająca opiekę losu, bo oto o parę kroków dalej na wschód inne życie, inne obyczaje, jest niedziela, po jednej stronie drutów granicznych ludność do kościoła śpieszy, a po drugiej w pocie czoła pracuje w kolektywie. Jakie uczucie u jednych i drugich w tej chwili – każdy z łatwością się domyśla.

Lud miejscowy cechuje wielkie zamiłowanie do uprawy roli, czego dowodem są liczne kółka rolnicze, w których obok szkoły koncentruje się życie kulturalne. Inne organizacje społeczne trudniej dają się zaszczepić. Ogromny postęp ku lepszemu każdy łatwo stwierdzi, jeżeli porozmawia ze starszym i młodszym pokoleniem. Wszystko to należy przypisać niestrudzonej pracy miejscowego nauczycielstwa oraz ks. dziekana Juliana Tarasiewicza, który przeszło 20 lat pracuje dla dobra parafii i cieszy się ogromnym zaufaniem wśród swoich parafian. Ne tylko jest szanowany przez swoich parafian, ale i przez inne wyznania; w czasie nawały bolszewickiej miejscowi Żydzi proponowali ks. proboszczowi i ułatwiali ukrywanie się przed bolszewikami.
Z dawnej świetności Rubieżewicz Radziwiłłów i Brzostowskich, dziś nie pozostało śladów przeszłości.

Al. Zujewski адказаць
Добрый день!!!! Подскажите пожалуйста , кто эти люди на фотографии"Жители Новых Рубежевичей, 20-е года ХХ века." ? Может Вы знаете их имена , фамилии.Вы не можете даже представить как они похожи на моих прабабушку и прадеда!!!! Может это они...
Когда - то мои родственники по маминой линии жили в Рубежевичах...
адказаць

Дадаць паведамленне

*
*
*
*