> Гродзенская вобласць > Зэльвенскі раён > вёска Лабзова > Сядзіба Палубінскіх

Лабзова | Сядзіба Палубінскіх - Каментарыі

Не існуе
Год пабудовы (перабудовы): > 1800
Страчаны: > 1939
Каардынаты:
53° 16'35.100"N, 24° 58'35.22"E
Dzień dobry. Ja Natalia Ołeksandr Иванч, moje dziewczęce nazwisko -Połubińska, zbieram całą informację o przodkach Połubińskich, mój dziad Eugeniusz Mychajło Połubiński 1928Г urodzenia żył we wsi chehovci, pozostał sierotą do 5-6 lat, jego ojciec (mój pradziad) Mychajło Połubiński i jego żona ( imieniu nie wiadomo) umarli, Mój dziad pozostał na swojego stryja Ołeksandr Połubiński i babcia (jej imię jest nie znane), a w 1939 rok stryj i drugi Полубинские pojechał, do Ameryka, Polska ...
Proszę jeśli ktoś coś wie o późniejszym ich losie адказаць
Moja babcia ze strony ojca, Janina Bogumiła była z domu Połubińska. Ród Połubińskich, niegdyś możny, w XX w. podupadł materialnie. Dwory Łobzów i Kotczyn koło Dereczyna były w stanie upadku. Przejął je drogą działów rodzinnych ks. Tadeusz Giedroyć, senator RP i odbudował . Senator padł ofiarą NKWD w r. 1941 na "drodze śmierci" z Mińska do Mohylewa. Jego rodzina została wywieziona do Kazachstanu, skąd po 2 latach głodowania w kołchozie udało się jej dostać z wojskiem gen. Andersa do Iranu i Palestyny, skąd, już po wojnie wyemigrowała do Wk. Brytanii. Losy Giedroyciów opisał syn senatora - Michał, w latach wojny chłopiec małoletni, w książce pt. "Na krawędzi krateru" (Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2010).
Dwór w Łobzowie stał na miejscu dawnego zamku obronnego, był wielokrotnie niszczony i odbudowywany. W 18. w. został zrekonstruowany na starych fundamentach przez dobrego architekta z kręgu Dominika Merliniego. Miał znakomite proporcje. Był drewna. Dach był wysoki, kryty gontem. Z przodu był proporcjonalny ganek centralny wsparty na 4 kolumnach. Okna były duże, pokoje wysokie. Dwór był opisany przez Romana Aftanazego i zaliczony do kategorii "dużych rezydencji". Obok dworu był duży folwark, który został doprowadzony przez Tadeusza Giedroycia do stanu kwitnącego. Położony nieopodal murowany dwór w Kotczynie nie został odbudowany z powodu wysokich kosztów. Dwór w Łobzowie został zniszczony przez sowiecką artylerię w czasie walk w 1944 r. Tadeusz i Anna Giedroyciowie mieli doskonałe stosunki z miejscową ludnością białoruską, która w 1939 r. chroniła ich przed NKWD. Z rodziną Połubińskich był spokrewniony również ks. dr Lech Kontkowski, jezuita z Krakowa, pochodzący z Janowa i Wilna. Jego wspomnienia i rodowód łatwo jest znaleźć w Internecie, wystarczy wypisać: Jerzy Lech Kontkowski, "Korzenie". Zachęcam. Nieliczni potomkowie Połubińskich mieszkają w Elblągu i Warszawie. адказаць

Дадаць паведамленне

*
*
*
*