> ̳ > > > -
. -
.  -

| - -

ָ (1910)


ָ , , ,

.

,

,

.

,

;

, 볢 ,

,

.

?

, .

(1915)






?

,

?

,

.



, ,



?



⸢ .

I .

i - i,

i , .

, i ,

...

I , :

i, i.



(1917, ostatni czterowiersz, znaleziony po śmierci poety)


, ,

, ,

,

3 .


Maksym Bohdanowicz

Wiersze

(A.O.)


Noc

Cicho było w niebie, na ziemi i w sercu
Noc ciemnością wszystko dokoła okryła,
Jasne gwiazdy lśniły, miesiąc już wypłynął
Niebo, las i pole srebrem oblewając.
I wszystko usnęło, tylko brzóz szeptanie,
Tylko osin szumy, tylko kłosy w polu
Szerokim się chwiały, ziemię całowały.
Cicho było w niebie, na ziemi i w sercu.

Kalina

Okryta kwieciem białym kalina.
Lecz od kaliny bielsza Maryna.
- czemuż jak miesiąc wprost świecisz cała?
- doprawdy, nie wiem odpowiedziała.
Późno do domu wraca Maryna,
A w jej warkoczu kwitnie kalina.
- czemuś jak miesiąc, co blaskiem pała?
- Doprawdy, nie wiem odpowiedziała.
Ale nie zawsze kwitnie kalina.
I już nie wplata kwiatów Maryna.
- czemuś jak miesiąc, tak spochmurniała?
- doprawdy, nie wiem odpowiedziała.
Kiedy straciła wszystko kalina
Ziół się napiła, zmarła Maryna.
Jak miesiąc w górze, śmiertelnie biała
Z krzyżykiem w rękach w domu leżała.

Mora

Dwoma kolorami
Mieni się.
I wszyscy widzą,
Gdzie się który zaczyna, gdzie się kończy.
A jednak między nimi
Kreski twardej
Nie da się przeprowadzić.
W sercu ból:
Nigdy
Z duszą Pani tak się nie złączy
Moja dusza.
Koniec.

Maksym Bohdanowicz
Wiersze (1910-1915)
(A.O.)




ֳ . : , , . , .

*
*
*
*